Oh mein got.

Tyle się wydarzyło!

Miałem zamiar wsadzić tu małe update’y, ale postanowiłem że wdupię(nowe określenie w moim słowniku – przyp. Forfen) wszystko do jednego wpisu. Tak więc czas zrobić podsumowanie tego kwietnia.

Zacznijmy od tego, że poznałem z 11 amerykańców z którymi gawędolę wieczorami na Szkajpaju. Goście są cudowni, a konwersacje mogłyby się zapisać w Księdze Rekordów Guinessa w kategorii humor. Grałem nawet z nimi w Texas Hold’em :) .

pokernight

Razu pewnego postanowiłem zrobić cosplay…samego siebie. Wyszło jako tako, ale fajnie się ogląda.

Mad Gimp Skillz

Mad Gimp Skillz

W odpowiedzi otrzymałem od nich to:

8eccc573c6a5f196ba1ae860594d9781 Poland zupa

I jak tu ich nie kochać? To po prostu rezolutna społeczność jest!

A teraz czas na reklamę najnowszej innowacji Aperture Forfen’s Enrichment Center! Pudełko śniadaniowe “Mane Fighting”!

Mane Fighting The Video Game

Kup teraz, a oprócz pudełka otrzymasz darmową czapkę headcraba której już nikt nie sprzedaje! Przed użyciem zapoznaj się z treścią łoma bądź skonsultuj się z Gordonem Freemanem, gdyż każdy headcrab niewłaściwie zakładany zagraża twojemu życiu lub mózgowi.

Uff, to się żem zasypał grafikami. Idę zagrać w Wiedźmina.

Zobaczymy się później.

So Slender…

No wiec grałem w tego Slendera, grałem i grałem. Straciłem rachubę po jakimś czasie i nie mogłem odgadnąć ile razy ja się za Przybycie złapałem.

Taki jest mój werdykt panowie, Slender: The Arrival podbił moje serce, a potem dokonał na nim krytego zawału ( a ja serce mam dosyć nadpobudliwe, nie powinienem grać w takie gry choć to robię :) ).The Arrival jest po prostu oszałamiające, zaczyna się spokojnie, po czym bardzo zgrabnie potęguje strach, wie kiedy się rzucić na gracza. Cheap Jumpsacres? Weź wyjdź. To się nazywa prześladowanie ze strony pana Slendermana. Klimat oddały chłopta cudownie, jak pachnące stokrotki pływające w szemrzącym strumyku.

Graficznie jest obsolete. Wycisnęli z silnika Unity praktycznie wszystko co się dało, dzięki czemu silnik gier na Androida zamienił się w porządną grafikę na PC. Wolumetryczne światła, gra cienie, dym, głebia pola i ultra efektowne rozmazywanie kamery i ciągłe zniekształcenia obrazu.

Nie czuję się na pisanie recenzji teraz. Więc macie tylko taką moją polową opinię.

Tchus.

Jutro nadejdzie….

Przystojny c’nie?

Nawet jeśli brakuje mu przysłowiowego “ryja”, to wciąż jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w internetach. Mowa o moim ulubieńcu i towarzyszu do herbaty, Slendermanie.

Miejska legenda o Slendermanie narodziła się któregoś tam czerwca 2009 na forum SomethingAwful, gdzie był konkurs na jak najlepsze spreparowanie dowolnego obrazka. Zwycięzcą został nasz Slendy, lecz jego sława nie została rozpowszechniona tylko na tym forum. Rozszerzyła się jak dżuma w średniowieczu i obecnie co drugi polak, rusek, czy szwab wie o nim. Rok temu wyszedł darmowy indyk od jednoosobowego studia Parsec Productions pod tytułem Call of Slender: Modern Pages 8. Byliśmy członkiem Oddziału Spejcalnych Kamerzystów, gdzie pod dowództwem Sgt. Kamerona mieliśmy odnaleźć 8 aktówek z kartkami, będąc ściganymi przez naszego ukochanego Slendermana.

Po wykonaniu zadania musieliśmy rozwiązać odwieczną zagadkę wskazującą różnicę między Slenderem, a Slendermanem. Ubaw po pachy…

Do rzeczy. Na co ja jutro czekam? Na komercyjną kontynuację, Slender: The Arrival, którą zamówiłem przedpremierowo i otrzymałem dostęp do bety. Zapowiada się soczyście.

Jakie zmiany nas czekają? Przede wszystkim FABUŁA. Tak, Slender będzie miał w końcu fabułę i nie, nie będziemy zbierać kartek (chociaż będzie to dodane do zremasterowanej wersji lasu z orydżinalnego Slendera). Grafika, jak pewnie zobaczycie po pierwszych skrinach po wpisaniu Slender w google. Ogromny skok jakościowy. Bardzo przypomina mi to Alana Wake’a. Byczo.

No i to tajemnicze monstrum podobne do Simona z Cry of Fear z zakrzywioną mordą, soooo emo. Jakiś Minion Slendyego?

A co w myślicie o tym tytule?

PS. Poważnie, zaczynam mieć uczucie, że piszę sam do siebie. Więc nie bójcie się pisać komentarzy, to tylko polepsza sprawę!

Nowy post? Immposibru, a jednak.

Adios amigos.

Czyt. Ja walę, szkoła daje się we znaki. Gdzie te wakacje?! Ale czas na trochę update’u.

Co nowego tym razem? Ano znowu rozpocząłem swoje przygody z Source SDK. Będą zakochanym w Gmod Tower postanowiłem zrobić dla niej mapę, w międzyczasie nabierając doświadczenia w mapowaniu? Efekty? Zadowalające!

Po raz pierwszy czuję, że jestem w końcu w stanie coś zrobić z tym cholernym silnikiem. Można więc powiedzieć, że to dobry start do zostania oficjalnym już maperem. Przynajmniej będę miał już o czym postować tutaj. ( O k***a, psa zostawiłem na dworze – przyp. Forfen).

Jaka to mapa? Jest to przeniesione na source miasteczko Macon z przygodówki roku 2012 od Telltale Games, The Walking Dead. Idealne do trybu Zombie Masakrrrrrre.


http://images.wikia.com/walkingdead/images/c/cd/Macon,_Georgia_6.jpg

Tym razem coś czuję, że aktualnie uda mi się SKOŃCZYĆ tą mapę.

Osu! oraz “Kurde mol obiecywałem pisać częściej!”

Tak! W końcu zrobiłem posta. I to tylko po miesiącu przerwy! Rekord! A tak na serio to po prostu nie miałem o czym pisać. Znowu. I pewnie znowu tak będzie. No może opiszę swoje przeżycia ze snowboardingu w Tatrach i jazyd na łyżwach ( o skrinach zapomnijcie). W końcu ferie są, Zachodniopomorskie pozdrawia!

A teraz do rzeczy, czym jest osu? Otóż jest to gra rytmiczna a la Guitar Hero, ale bez trzepania sztucznej gitary lecz zwyczajnie na klawiaturę i myszkę (nawet na tableta, Iphona i Androida). Ale hej Forfen, czy to nie jest aby NUDNE I ŻENUJĄCE? Otóż nie moi panowie. Społeczność graczy tworzy dodatkowe mapy i skiny oraz wrzucają różne pomysły, które czynią osu unikatowym tytułem. Jest nawet szansa, że wbija się na światowy E-Sport (Go White Wolf, Go!).

Ale na czym polega osu? Zwyczajnie klikamy przyciski, przeciągamy slidery i przekręcamy spinnery w rytm muzyki jakiej gramy. Muzyka może być to dowolna, wszystko zależy od gracza i jego gustu. Chociaż dominuje raczej lista muzyki Anime, to wciąż nie zabraknie naszych ukochanych kawałków typu rock, pop, dubstep(Ble i fu), czy muzyki tanecznej. Poprzez grę wspinamy się po rankingu graczy osu których jest około 2 miliarda więc konkurencja jest spora. Oprócz zabawy singlowej oferowany jest też niezwykle zabawny i przyjemny multiplayer i dodatkowe tryby: Taiko, Catch the Beat i niedawno dodana, osumania. Ubaw po pachy bez wydania ani grosza.

Komu mogę polecić osu? Wszystkim, któzy słuchają muzyki, mają bądź chcą mieć dobry refleks, lubią oglądać anime (oooh i to bardzo!) i, którzy są gotowi żyć z konsekwencjami gry (możliwe napady epilepsji, drgawek, szybkiego pisania na papierze, robienia gestów rękoma, masturbacji).

PS. Zauważyłem że jest więcej oglądaczy bloga z zagranicy niż z Polski. Czyżbym miał stworzyć bloga międzynarodowym? Czy mam zacząć korzystać z angielskiego? Pisaj.

Noworoczne Postanowienia.

Stało się. Mamy nasz 2013 rok, a za niedługo druga rocznica założenia strony.

Świat się nie skończył, więc niestety trzeba się uczyć dalej :P . Moim głównym postanowieniem noworocznym jest bym zaczął częściej pisać tutaj (nie raz na ruski rok), ale wierzcie mi, do tej pory nie było oprócz sylwestra nic ciekawego do napisania. Ja wciąż tam żyję wakacjami.

Ogółem życzę wszystkim wszystkiego dobrego, masy nowych modów, żeby ten cholerny Underhell w końcu wyszedł.

A wasze postanowienia noworoczne jakie są?

Karaoke Forfen!

Bonjeur, drodzy rodacy!

Jakże śpiewający dzień nadszedł, toż i śpiewająco tydzień zacząć czas. Albowiem postanowiłem zacząć się bawić w KaraokeParty i zacząć rekordować swoje próby masowego fałszu. Na tym profilu możecie się wszystkiego dowiedzieć http://www.karaokeparty.com/en/mypage .
Ponieważ jest to szansa na to by poznać mój głos muszę odpowiedzieć na kilka pytań:

1. Tak. Jestem młody. Ale nie aż tak młody jak to słychać(w sumie jak u każdego). Mikrofonu idealnego nie mam więc nie mogę pokazać swojego prawdziwego głosu. A mogę zapewnić, że jest on o wiele (wręcz przesadnie) dojrzalszy od tego co słyszycie.

2.Nie jestem jeszcze ekspertem od śpiewania więc nie narzekajcie na mój fałsz ;)

3. Mogę robić tylko jeden recording na dzień, gdyż nie mam wykupionego Gold Star. W sumie nawet nie mogę zapewnić, że będę robić to codziennie.

4. To już jest spoza kontekstu. Prace zaczęły trafiać na facepunch. Radzę przetrzepywać temat “Want to post a picture but don’t want to make a thread”, gdyż tam będzie trafiać większość, ale żebym mógł tam wstawić muszę najpierw do “Moich prac” wstawić więc macie spore ułatwienie w szukaniu prac ;) .

Aaaah! W końcu przesłałem coś tym piece of shit skanerem na stronę. A jaką pracę tym razem mamy? Beatrice z Umineko no Naku Koro Ni.

Nazywana też Złotą Wiedźm, tak samo jak Rena Ryuugu nie boi się krwi i posoki, ale zamiast wojować maczetą w lewo i prawo, korzysta z magii. Nie magii a la’ Harry Potter, a magii typu przywoływanie legionów zw. “mebli” czyli wypranych ( w Perwollu) z emocji sługusów, pracujących dla wiedźmy. Oczywiście jest krwawo, gdyż za pomocą tej magii można też nieźle ponamieszać ludziom we łbach i nie brakuje sekundy by już flaki zaczęły fruwać w powietrzu. Tak. zdaję sobie sprawę z tego, że prawa ręka wygląda dziwnie. Pencil Shading też jest do dupy, ale hej! To jedna z najładniejszych prac jaką zrobiłem.

Pozdrowienia i do następnego razu!

Zaczarowany ołówek Forfena.

Witam w Listopadzie!

Tak jak wcześniej ogłosiłem nastąpią reformy na blogu i nastąpiły. Gmodowe prace lecą na Facepunch powinienem za jakiś czas na stronie “O mnie” wstawić button prowadzący do mojej strony Facepunch. Natomiast tutaj trafiają moje rysowane mangi-niemangi :P . A oto pierwsze z nich.

Przywitajcie się z moją flagową postacią, Reną Ryuguu. Krew i posokajej nie straszne, a gigantyczna maczeta rzeźnicza jej patronem. Najniezwyczajniejsza uczennica z anime “Higurashi no naku koro ni”. Zrobiona za pomocą ołówka i ogromnej fali znudzenia.

Tutaj już mniej flagowa, ale wciąż interesująca postać z anime “To aru majutsu no Index” (Toręmadżtunoindeks :D ). Wielka władczyni elektryczności, nie ograniczająca się do podgrzewania tostów w mikrofalówce. Oczy wyszły jak wyszły (czyt. fatalnie), a owa “elektryczność przypomina raczej wystrzeliwane z palca gluty…Ale ogółem wyszła nieźle.

Na koniec tylko ogłoszę wszem i wobec, że jutro mam urodziny! Kolejny krok w życiu, kolejny level, kolejny ragdoll postawiony. A ty? Kiedy masz urodziny i czego w nich oczekujesz? Pisz!

Sejm Wielki Forfen ver. oraz Halloweeeeeen!

Tak jak dobrze widzicie w tytule (o ile słuchaliście na historii), nadszedł czas wielkich reform. Po kolei wymieniam jakie:

1.Fan arty przestaną trafiać na stronę. Zamiast tego będą iść na Facepunch i różnorakie fora. Blog będzie teraz jak blog, nie jak FotoWiadro :) .

2.Jak widać przemodelowuję stronę. Starałem się znaleźć jakiś mój osobisty motyw, ale ostatecznie skończyłem ze zwieraczowym :P . Jeszcze wprowadzę kilka zmian i upiększę to wszystko.

3. Na stronie będę wstawiać od teraz moje ręcznie rysowane rysunki, jak mi się oczywiście zachce.

4. Halloween się zbliża wielkimi krokami! Jak się przebierzesz i jaki masz plan na wyciąganie kas…przepraszam, cukierków i napędzania stracha ludziom? Pisz!

4Fun Artystą cz.13

Fan art, Fan art, Fan art!

Przygangnomowałem tutaj z nowymi zdjątkami z Garry’s moda. Znowu poświęcone Gmod Tower, ale teraz nastawione na gamemody.

Ball Race, PVP, Ultimate Chimera Hunt, Virus oraz Zombie Massacre.


Kategorie

Archiwalia

Kalendarium

Czerwiec 2013
P W Ś C P S N
« maj    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Join 28 other followers

Mistrz Strony


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 28 other followers